Polityka czystej energii

Ustawa o odnawialnych źródłach energii, system taryf gwarantowanych oraz system aukcyjny

Wydaje się, że żadna inna ustawa na świecie nie jest tak skrupulatnie powielana jak niemiecka ustawa o odnawialnych źródłach energii (EEG). Niewątpliwie składa się to na jej spektakularny sukces. Ustawa jest podstawą niemieckiego systemu Energiewende i zakłada dwie kwestie: gwarantowane pierwszeństwo przepływu energii ze źródeł odnawialnych oraz ustalenie dla niej minimalnej ceny rynkowej. W efekcie powstał system gwarantujący wysoki poziom bezpieczeństwa inwestycji i ograniczający do minimum niezbędną biurokrację. Uważa się, że są to jedne z głównych przyczyn, dla których od momentu powstania EEG koszt OZE spadł znacznie.

We wczesnych latach dziewięćdziesiątych Niemcy przyjęli bardzo prostą koncepcję promującą produkcję elektryczności ze źródeł odnawialnych, które wówczas obejmowały energię wiatru, słońca, a także niewielkie generatory do pozyskiwania energii wodnej. W roku 2000 taryfy gwarantowane poddano rewizji, poszerzono ich zakres i zwiększono wypłacane sumy; co trzy lub cztery lata były one ponownie weryfikowane a prawo nowelizowane. Ostatnia znacząca nowelizacja z 2016 r. miała na celu koordynację przejścia z taryf gwarantowanych do aukcji - podstawowej zasady finansowania większych projektów dotyczących pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych. Taryfy gwarantowane nadal obowiązują w produkcji energii wiatrowej i słonecznej nie przekraczającej 750 kW.

Dzięki ustawie EEG właściciele systemów paneli słonecznych i farm wiatrowych mają gwarantowany dostęp do sieci. Operatorzy sieci są prawnie zobligowani do zakupu energii odnawialnej, co skutkuje odpowiednim zmniejszeniem obciążenia elektrowni konwencjonalnych. Dzięki temu procesowi energia odnawialna bezpośrednio zastępuje dotychczasową produkcję konwencjonalną.

Standardowa umowa na taryfy gwarantowane dla energii słonecznej, którą w Niemczech podpisuje się z przedsiębiorstwem energetycznym, nie jest dłuższa niż dwie strony. Inaczej sytuacja wygląda w Stanach Zjednoczonych, gdzie podpisuje się umowy na zakup energii (Power Purchase Agreements, PPA). Te nierzadko długie na 70 stron umowy negocjowane są indywidualnie pomiędzy dostawcą a kupującym. W Niemczech producent otrzymuje gwarancję dopłat na przestrzeni 20 lat, co na warunki amerykańskie byłoby niezwykle długim okresem. Nie należy zapominać także o jednej ważnej kwestii – aby sporządzić PPA trzeba zatrudnić prawnika, albo nawet całą kancelarię! Tymczasem zrozumienie dwustronicowej umowy na taryfy gwarantowane nie nastręcza Niemcom większych problemów.

Według ustawy EEG, zielona energia sprzedawana jest operatorowi sieci, który nie może odmówić podpisania umowy. Bez EEG, autorzy projektów pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych w Niemczech musieliby szukać nabywców dla swojej energii. Większość przedsiębiorstw energetycznych z góry odrzuciłaby ich oferty twierdząc, że tego typu inwestycje kolidują z założeniami ich działalności. Ustawa EEG otworzyła możliwości rynku energetyki dla nowych firm, które wierzą w opłacalność energii słonecznej i wiatrowej. Gdyby proces ten pozostał w rękach przedsiębiorstw energetycznych, w których interesie jest ochrona tradycyjnych źródeł pozyskiwania energii, to postęp w tym zakresie byłby dużo powolniejszy.

Elastyczne taryfy

Koncepcja taryf gwarantowanych jest sama w sobie całkiem prosta. Weźmy na przykład koszt konkretnego systemu i podzielmy go przez liczbę kilowatogodzin, którą system ten jest w stanie średnio wyprodukować w czasie swojej eksploatacji (zwykle około 20 lat). Otrzymana suma to koszt jednej kilowatogodziny wyprodukowanej przez ten system. Dodajmy do tego wysokość przewidywanego zwrotu z inwestycji i otrzymamy wysokość taryfy gwarantowanej. W Niemczech, wysokość zwrotu z inwestycji wynosi około 5%-7%.

Tak zdefiniowany model pozwala uwzględnić nie tylko różnice pomiędzy technologią słoneczną wiatrową, czy biomasą, ale również rozmiary samych systemów. Należy wziąć pod uwagę, że wielki system naziemnych kolektorów słonecznych na obszarach poprzemysłowych produkuje energię tańszą od tej, pochodzącej od dużej liczby rozproszonych paneli słonecznych zamontowanych na dachach domów. Dostosowując wysokość taryf gwarantowanych do rozmiaru i skali systemów zapewniono ekonomiczną żywotność różnym typom instalacji, dzięki czemu zyski nie spływają tylko do właścicieli dużych projektów.

EEG stawia bardzo ambitne cele. Przykładowo, Niemcy planują sukcesywnie zwiększać udział energii odnawialnej i osiągnąć minimum 40%-45% do 2025 r. i minimum 80% do 2050 r. To właśnie ten prawny wymóg niemal całkowitego przejścia na energię odnawialną jest jednym z głównych filarów niemieckiej Energiewende.

Ustawa EEG z 2016 r. i przejście do systemu aukcyjnego

Do 2017 r. Niemcy planują stopniowe wycofanie taryf gwarantowanych dla dużych systemów na rzecz aukcji, podczas których kupujący otrzymają oferty od sprzedawców energii. Stanowi to zasadniczą zmianę w systemie, który do tej pory opierał się wyłącznie na taryfach gwarantowanych. Aukcje pilotażowe rozpoczęto w 2015 r. dla naziemnych farm fotowoltaicznych. W ostatniej fazie aukcji pilotażowych na początku 2017 r. ceny spadły średnio do 0,658 EUR za kilowatogodzinę. Jest to imponujące osiągnięcie dla kraju o stosunkowo dużym zachmurzeniu. Wyniki aukcji w innych państwach wzbudziły obawy o terminową realizację projektów, ale mimo to 96% projektów z pierwszej aukcji pilotażowej w kwietniu 2015 r. zrealizowano w założonym, dwuletnim terminie. Rząd niemiecki jest zadowolony z takich postępów.

Pomimo, że poziom cen aukcyjnych można ocenić pozytywnie, to należy pamiętać o znaczeniu terminów realizacji projektów. Jeśli projekt przewidziany jest na kilka lat, to sprzedawcy stający do przetargu muszą oszacować przyszły poziom cen. Na przykład w 2017 r. Niemcy wprowadziły pierwsze aukcje dla morskich farm wiatrowych. Niektórzy licytanci przyjęli ceny hurtowe, co wielu komentatorów uznało to za koniec dotacji dla morskich farm wiatrowych. Jednakże czas realizacji tych projektów to 2025 r. Poza obniżką cen osprzętowania w Niemczech przewiduje się również wzrost cen hurtowych energii. Będzie to wynikało z wygaszania elektrowni jądrowych, które do końca 2022 r. przyniesie redukcję ilości mocy dyspozycyjnej o kolejne 10 GW (około 10% całkowitej wydajności instalacji). Zniknie przez to nadwyżka mocy podstawowej, która obecnie powoduje nieopłacalnie niskie ceny hurtowe energii.

Ponadto w 2017 r. zorganizowano w Niemczech pierwszą aukcję przeznaczoną dla lądowych farm wiatrowych. Skutek był zaskakujący; ponad 90% wygranych inwestycji stanowili licytanci, którzy mieścili się w kategorii projektów obywatelskich, po raz pierwszy zdefiniowanych przez ustawę EEG w 2017 r. Kooperatywy energetyczne zaznaczyły, że nie będą w stanie konkurować w systemie aukcyjnym, ponieważ najczęściej realizują pojedyncze projekty lub niewielką ich ilość. Innymi słowy, nie byłyby w stanie rozłożyć strat wynikających z przegranych przetargów na pozostałe projekty, tak jak robią to duże firmy. Poprosiły więc o włączenie ich do kategorii „oferentów niekonkurencyjnych” po to, aby móc realizować swoje projekty po proponowanej podczas aukcji cenie.

Osiągnięty kompromis pozwolił projektom obywatelskim na składanie ofert niekonkurencyjnych bez konieczności posiadania wszystkich zezwoleń. Proces ubiegania się o pozwolenia bywa kosztowny, a dodatkowo koszt przegranej oferty może być liczony w setkach tysięcy euro. Jednak w obliczu dominacji projektów obywatelskich w pierwszej rundzie aukcji wiatrowych można stwierdzić, że wyjątek ten dał im niesprawiedliwą przewagę. Ponadto nie ma dokładnych danych o tym, ile spośród wygranych projektów ostatecznie uzyskało pozwolenia na budowę. W związku z tym przewiduje się dalsze zmiany systemu aukcyjnego.

Energia słoneczna pozostaje na poziomie zbliżonym do minimalnego rocznego celu 1,5 MW. Panele o mocy powyżej 750 KW nie będą objęte taryfami gwarantowanymi; będą natomiast aukcjonowane. Poniżej tego poziomu energia słoneczna będzie w coraz większym stopniu zastępować zakup energii z sieci. Rząd chce również kontrolować silny potencjał tego źródła energii. Jeżeli zużycie bezpośrednie energii słonecznej przekroczy 20 MWh, na całkowitą ilość energii zostanie nałożony podatek od energii elektrycznej w wysokości 2,05 centa za kilowatogodzinę oraz dodatkowe 2 centy z tytułu dopłat do energii odnawialnej. Koszt energii słonecznej z nowych instalacji może nie przekraczać dziewięciu centów, ale rząd niemiecki zwiększy go o cztery centy. Dotyczy to przede wszystkim dużych instalacji komercyjnych.

Nowym biogazowniom zostaną przyznane taryfy gwarantowane tylko na połowę wypracowanych rocznie godzin. Dzięki temu będą się one koncentrowały się na produkcji energii w czasie, kiedy ceny hurtowe energii będą wysokie. Oznacza to, że biogazownie staną się elastycznym dopełnieniem instalacji wiatrowych i fotowoltaicznych.