Historia Energiewende

Niemiecka ustawa o odnawialnych źródłach energii (EEG)

Niemiecka ustawa o odnawialnych źródłach energii gwarantuje pełną kompensację kosztów pokrywającą rzeczywisty koszt danej inwestycji i biorąc pod uwagę jej rozmiar i zastosowaną w niej technologię. Stawki gwarantowane są przez 20 lat począwszy od roku instalacji i mają na celu ochronę inwestycji. Nowe systemy otrzymują jednak z roku na rok coraz niższe stawki, co ma wymusić na producentach obniżkę cen.

Główna różnica pomiędzy ustawą o systemie taryf gwarantowanych z 2000 r. a ustawą z 1991 r. polega na tym, że taryfy przestały być naliczane od procenta stawki detalicznej - ich wysokość zależy teraz od rzeczywistego kosztu danej inwestycji, a konkretnie rozmiaru projektu i zastosowanej w nim technologii (patrz także ustawy w zakresie czystej energii: Ustawa o odnawialnych źródłach energii i system taryf gwarantowanych).

W 2004 r. prawo zmieniono tak, aby pozwalało ono na likwidację programu powstania 100 tys. dachów z panelami słonecznymi, który promował fotowoltaikę i polegał na oferowaniu bonusowej zaliczki na zakup paneli. Odtąd systemy paneli słonecznych zostały w całości objęte systemem taryf gwarantowanych. W 2009 r. prawo ponownie znowelizowano, a od 2004 r. stało się ono trzykrotnie bardziej obszerne. W niecałe 20 lat ustawa, która początkowo mieściła się na niespełna dwóch stronach rozrosła się do 51 stron. Ostatnią nowelizację ustawy przeprowadzono w 2012 i w 2014 roku.

EEG - bliżej rynku

W 2009 r. EEG było pierwszą nowelizacją przeprowadzoną przez wielką koalicję Socjaldemokratów i Chrześcijańskich Demokratów, a zatem bez udziału Zielonych. Choć utrzymano główne założenia EEG – taryfy gwarantowane oraz priorytet zielonej energii – kilku Socjaldemokratów i Chrześcijańskich Demokratów uznało, że system musi zostać w jakiś sposób zmieniony po to, aby pchnąć OZE „bliżej rynku”.

Główne zmiany w nowelizacji EEG z 2009 r. odzwierciedlały zatem przekonania jej autorów o istocie rynku. Na przykład, producenci energii wiatrowej otrzymali więcej zachęt finansowych skłaniających ich do rezygnacji z taryf gwarantowanych i sprzedaży bezpośrednio na giełdzie energii. Przewidziano za to także tzw. „bonus rynkowy”, przyznawany za związany z tym dodatkowy wysiłek. Opcja ta dostępna była jedynie w wypadku, gdy sprzedaż na giełdzie była bardziej opłacalna niż taryfa gwarantowana, a więc zasadniczo pozbawiona była ryzyka. Przyjęta strategia nie do końca jest rozwiązaniem, którego by można by się spodziewać po polityce obiecującej ekspansję na rynku. Tradycyjny niemiecki sektor lądowej energetyki wiatrowej w przeważającej części jest przeciwny tej propozycji, gdyż w rezultacie zyski pochodzą głównie do dużych projektów, a koszt transformacji energetycznej dla konsumentów jest niepotrzebnie wyższy.

W 2016 r. Sąd Pierwszej Instancji UE orzekł jednak, że ustawa EEG z 2012 r. zakłada faktycznie pomoc państwową. Rząd niemiecki powiadomił UE w Brukseli o prowadzonej przez siebie polityce wsparcia, jednakże Komisja Europejska nalegała na wprowadzenie zmian. Berlin odpowiedział wykazując skłonność do negocjacji, jednakże podkreślał, że robi to dobrowolnie, ponieważ UE nie ma prawa do ingerencji w wewnętrzną politykę państw członkowskich. Sąd stwierdził jednak, że UE posiada takie prawo. Negocjacje zakończyły się kompromisem satysfakcjonującym obie strony (Berlin i Brukselę) - ustawa EEG z 2012 r. nie musiała zostać zmieniona z mocą wsteczną. Sąd podkreślił jedynie, że Berlin nie ma prawa odmawiać negocjacji z UE. Ostatecznie, taryfy gwarantowane uznano za dopuszczalne działanie, ponieważ UE i jej państwa członkowskie mają do spełnienia cele związane z energią odnawialną, klimatem i ochroną środowiska.

Tak docieramy do punktu, w którym znajdujemy się dzisiaj. Niemcy zachowały taryfy gwarantowane dla systemów o mocy mniejszej niż 750 kW, lecz przeszły na system aukcyjny dla większych projektów. Ustawa EEG z 2014 r. wprowadziła też po raz pierwszy maksimum wzrostu dla energii odnawialnej – nie więcej niż 45% do 2025 r. Dotychczasowe wersje ustawy EEG określały procentowe minimum.